Chyba tylko ja siedzę sama w domu w piątek. Do tego nikt do mnie nie chce przyjść. Trochę mi smunto.
Do tego wywalił mi się system przez stołeczny zanik prądu, naprawianie zajęło 4 godziny. A żeby było śmieszniej 10 minut przed odcięciem wody wstawiłam pranie.
Co za dzień.
Name:


Komentarze:

19.11.2006 :: 08:00 :: 194.150.99.136
maja
swira ;o) tez tak mielismy w piatek